Słodkości na jesienne szarugi...
Za oknem wietrznie, zimno i ponuro. Ledwie wstanie się z łóżka, a już ciemno. Życiodajne słońce ma na nas coraz mniejszy wpływ. W takie dni wiele z nas doświadcza tzw. chandry, którą niektórzy zwą też "jesienną depresją". Każdy pewnie ma jakieś swoje prywatne sposoby na przetrwanie w takich chwilach. Dla jednych jest to dobra komedia, dla innych spotkanie z przyjaciółmi lub zanurzenie się w wygodnym fotelu, z kocem na nogach i książką w ręku.
Są jednak też tacy, którzy po energię i dobry humor idą do cukierni lub półki ze słodyczami w supermarkecie. Szczególnie, że jest to czas, który wyjątkowo nie sprzyja liczeniu kalorii i chyba niewiele osób się tym przejmuje.
Aby jednak to nie było tak prozaiczne pójście na łatwiznę, jak zakup kolejnego słoika Nutelli, dziś zaproponuję samodzielne sporządzenie czegoś pysznego, co nie tylko może poprawić nastrój, ale spowoduje też wyrwanie się z jesiennego marazmu, wypełniając dom dźwiękiem miksera i zapachem pieczonego ciasta oraz da możliwość zaproszenia kogoś bliskiego na kawę i kawałek własnoręcznie upieczonego placka lub innego smakołyku. Poza tym, być może będzie to dobry trening przed przygotowaniem do Bożego Narodzenia, które tuż, tuż...
A zatem do dzieła!
Przepisy zostały zaczerpnięte z portalu www.mojegotowanie.pl
Oprac. Emilia Malinowska
Zajrzyj też tutaj:
Boże Narodzenie - magia ukryta w zapachach...
Przetworów czas - magiczny czas...
Portal "DOM OTWARTY. PRZESTRZEŃ INTERAKCJI" ma charakter wyłącznie informacyjny. Serwis nie ponosi żadnej odpowiedzialności wynikającej z użycia zamieszczonych danych. Za zastosowanie się do informacji zawartych w serwisie autorzy i konsultanci serwisu nie będą ponosić żadnych konsekwencji prawnych.
Copyright © 2008 by GVA